Forum Polskiej Fajki

"Fajka Mniej Szkodzi"
* Zaloguj   * Zarejestruj
* FAQ    * Szukaj
Teraz jest Cz wrz 09, 2010 4:37 am




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  Strona 1 z 3
 [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Rhegedowe Użytki
PostNapisane: Pn paź 05, 2009 1:05 am 
Offline
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 03, 2008 12:18 pm
Posty: 439
Lokalizacja: Olsztyn/Ostrołęka
Witam!

Przedstawiam Wam moje fajeczki. Mają swoje miejsce na półce z książkami, wędrują od jednej książki do drugiej, zapoznają się z treścią, wyciągają wnioski, nabierają mądrości, rozluźniają się, gdy mają przerwę ;)
Obok nich pojemniki z tytoniami - na samej górze aktualnie Va nr. 1 od MacBarena, pod nią FVF, a na samym dnie (acz nie taki denny!) Navy Flake od Samuela Gawitha. W tle puszka z resztkami Hal O'The Wynd. Dwie pozostałe puszeczki puste, trzymam je na wypady do klubów. Jeden do Va, drugi do La. Aromatów póki co brak, aczkolwiek przymierzam się do zakupu Chocolate Flake.
Dorobiłem się na razie jednego stojaczka. Jutro będę w Olsztynie, dorobię się kolejnych czterech ;)

Obrazek

Proszę pamiętać, iż jest to przede wszystkim zbiór użytkowy. W każdej z owych fajek palę, aczkolwiek w kilku częściej. Każda ma swoją małą historię, będę starał się ją przybliżyć. Jest to początek "kolekcji", a same fajki (kształty, drewno) wybierane są bardziej od aktualnych potrzeb - mam ambicję zebrać wiele kształtów z różnorodnego tworzywa.

Po kolei:
Obrazek
B&B 030 - grusza
Moja pierwsza fajeczka, od niej zaczęła się cała przygoda. To właśnie to maleństwo (palenie maks półgodzinne) towarzyszyło mi w pierwszych chwilach nauki. Stąd nadpalenia na brzegach komina, których nie ujrzycie na tej fotce, albowiem wysiadła bateria w aparacie akurat na niej (była fotografowana jako ostatnia). W wolnych chwilach dorobię zdjęcie i wstawię. Przeznaczona pod aromaty waniliowe. Gościła przeróżne tytonie, stąd bukiet zapachowy jest bogaty, choć niestety nie należy do najcudowniejszych - Borkum Riff Vanilla, Poniatowski Wanilia, Timm No Name, Stanwell Vanilla (przy nim właściwie zostałem), Tillburry Cherry Cream (tak, tak, nawet próbowałem trzy razy tego czegoś...). Dzisiaj raczej emerytka, choć pozostawiona dla mojej kobiety - muszę ją najpierw odnowić, ale nie da rady dopóki nie znajdę freza nastawnego w odpowiedniej cenie. Kanał dymny bardzo wąski, ciężko się pali, fajka na skraplacz (oczywiście wyjęty).

Obrazek
Obrazek
B&B 018 - grusza
Druga i ostatnia gruszeńka w mojej kolekcji. Kupiona w Ostrołęce, tam gdzie pierwsza, wtedy gdy doszedłem do wniosku, że podstawy podstaw opanowałem. I faktycznie - służy do tej pory. Naczelna fajka jeśli chodzi o aromaty. Przeznaczona do Stanwella Vanilla, aczkolwiek chyba ze dwa razy spróbowałem w niej FVF, tak dla przekonania się, że nie da się palić czystej Virginii w fajce po aromatach (znaczy - da się, ale po co?...). Filtr 9mm, palona bez filtra.

Obrazek
Obrazek
Denicotea 652 - wrzosiec
Pierwszy wrzosiec, kupiony jako trzeci w kolejności. Fajeczka oznaczona na fajkowo.pl jako wrzosiec second hand. Pełna kitowań, lubię ją nazywać pieszczotliwie "Łaciata", choć po prawdzie to raczej "Gruba Berta" - monstrualna jak na mnie fajeczka. Wysoki komiń, pojemność nieziemska. Bez karbonizatu, filtr 9mm, palona bez filtra. Rozdziewiczona Rattray's Old Gowrie (do tej pory lubię ten tytoń), potem długo FVF, aż wreszcie Hal O'The Wynd, co było fatalnym posunięciem z uwagi na to, że tytoń ów zupełnie mi nie podszedł. W efekcie poszła pod La - na pierwszy ogień Navy Flake od Samuela Gawitha. Marzy mi się Perfection tegoż, zgadnijcie do jakiej fajeczki? ;) Jest wybitnie smaczna jak na tyle kitowań i ten marnej jakości wrzosiec. To utwierdza mnie w przekonaniu, że cena jest mało ważna, liczy się, czy fajeczka ma w sobie... ten ogień ;)

Obrazek
Obrazek
Worobiec 84 - wrzosiec
Kupiona w te wakacje, w Warszawie na Warszawie Głównej, w podziemiach. Wybierana wraz z kobietą, wypatrzona już wcześniej na allegro. Właściwie wymarzona moja fajeczka. Znów nadałem jej pieszczotliwą nazwę - "Hobbit". Tak jakoś mi się kojarzy. Zdecydowanie mniejsza niż Denicotea, nieco pojemniejsza niż B&B 018, od początku przeznaczona do Va. Spróbowała trzech paleń Old Gowrie, kilkunastu Hal O'The Wynd, aczkolwiek wierna przez długi czas była FVF. Teraz pójdzie pod Virginię nr. 1 MacBarena. Smak absolutny, każdemu tytoniowi palonemu w niej nadaje cytrusową nutę, niejako za darmo, z wdzięczności. Niestety potraktowana zbyt mocno jeansem w kominie (chciałem wyrównać nagar...), ukryszyła się tuż nad wylotem przewodu dymnego... Długo zwlekałem z naprawą, pytałem na forum. Dzięki Waszej pomocy udało mi się "wyleczyć" ją pipemudem, po którym teraz praktycznie nie ma śladu, opalił się, stwardniał, służy dzielnie. A i ja jestem uważniejszy.

Obrazek
Obrazek
BaDou K6528 - różanka
Ostatnia do tej pory fajka - prezent od współpracowników podarowany na cudownym wieczorze pożegnalnym. Piękna, ryflowana, grube ścianki. Co prawda czuć niewprawioną rękę nieznających tematu - fajka ma płaskie dno, bardzo ciężko wykręca się ustnik, przewód dymny w ustniku jest bardzo wąski (uniemożliwia dobrą kontrolę ciągu), poza tym (co jest wadą bodaj największą) jest bardzo, ale to bardzo krucha. Przy pierwszym paleniu ukruszyła się w środku komina dość znacznie (żałowałem wtedy, że zebrałem papierem ściernym karbonizat, zawsze zbieram, gdybym cofnął czas, akurat tej fajce bym tego nie zrobił), przy drugim płytkie pęknięcie praktycznie przez cały komin, choć byłem ekstremalnie ostrożny. Na szczęście nie przeszkadza to w paleniu, a fajka ma wyborny smak, specyficzną nutę, którą dodaje Virginii (bowiem tą jest opalana) i jest po prostu cudowna. Z pomocą Jara wyszukaliśmy, że może pochodzić z Hong-Kongu (generalnie zwrot ku Dalekiemu Wschodowi). Będzie używana odświętnie.

Póki co tyle - zapraszam do komentowania, dyskusji, etc. :)

_________________
Pipe of the rising sun
Sympathy for the pipe
Pipe of the storm
Born to be pipe


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rhegedowe Użytki
PostNapisane: Pn paź 05, 2009 8:35 am 
Offline
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lip 14, 2008 11:46 pm
Posty: 457
Lokalizacja: Poznań
O fajkach się nie wypowiem, bo się nie znam. Ale przyjrzałem się lekturom w tle i widzę, że tu gusta mamy też podobne :lol:

A zbioru gratuluję i życzę każdej fajce z osobna i wszystkim razem jak najlepiej.

_________________
Pozdrawiam serdecznie
Maciej Ślużyński
Pierwszy w Polsce blog o cygarach!
Blog jest pełen, więcej wpisów (a szczególnie - zdjęć) z racji braku miejsca nie przewiduję...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rhegedowe Użytki
PostNapisane: Pn paź 05, 2009 3:05 pm 
Offline
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 16, 2009 8:38 pm
Posty: 552
Lokalizacja: Głogów
Co do lektur: dołączam się do przedmówców jeśli chodzi o Fabrykę Słów, całą metrową półkę mam zastawioną powieściami Grzędowicza ("Księga Jesiennych Demonów" wygrywa), Kossakowskiej, Pilipiuka, Ćwieka, Piekary, Zambocha i Ziemiańskiego

A w kwestii fajek: ta Denicotea całkiem ładnie się prezentuje, aż się zastanawiam czy jej sobie nie sprawić na jakiś konkretny acz niezbyt wymagający tytoń. Fajka różana faktycznie może pochodzić z terytoriów chińskich, gdyż tam je generalnie produkują (na ebayu o tym wspominają czasem). Bardzo ładna kolekcja, niedługo chyba zdjęcia swojej wrzucę :D

_________________
"Pamiętajcie Wy o mnie, co sił co sił, choć przemknąłem przed Wami jak cień"
gg: 6480354


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rhegedowe Użytki
PostNapisane: Pn paź 05, 2009 4:23 pm 
Offline
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 03, 2008 12:18 pm
Posty: 439
Lokalizacja: Olsztyn/Ostrołęka
"Księga Jesiennych Demonów" akurat nie jest powieścią, ale zbiorem opowiadań, ale zgadzam się z tym, że rzecz ta miażdży kolejne dokonania Grzędowicza. Co do wydawnictwa Fabryka Słów - zbierając te książki nie sądziłem, że za lat kilka sam stanę się autorem "na usługach" Fabryki. W przyszłym roku wychodzi mój zbiór opowiadań, właśnie z tego wydawnictwa.
Generalnie zbiorek książek jest niezły, choć nie tylko z jednego wydawnictwa. W tle genialny Chuck Palahniuk i jego "Fight Club", jest "Neuromancer" Williama Gibsona (zasłonięty przez "Grafa Zero" tegoż samego autora), jest Eco z "Wyspą dnia poprzedniego", jest fenomenalny Jacek Sobota z "Głosem Boga" i "Padliną", a także Łukasz Orbitowski - czołowy pisarz horroru w Polsce. Los dał, że kilku autorów, których książki mam na półkach, zapoznałem na żywo i utrzymuję z nimi żywe kontakty.

Co do fajek - Denicotea jest wspaniała. Gdy ją zakupisz, Alan, zdziwisz się, bo zdjęcie nie oddaje rozmiarów tej fajki. Jest absolutnie ogromna. Co do różanki - może to takie tradycyjne drewno fajkowe na Dalekim Wschodzie? ;)

_________________
Pipe of the rising sun
Sympathy for the pipe
Pipe of the storm
Born to be pipe


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rhegedowe Użytki
PostNapisane: Pn paź 05, 2009 6:08 pm 
Offline
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 16, 2009 8:38 pm
Posty: 552
Lokalizacja: Głogów
Rheged napisał(a):
zbierając te książki nie sądziłem, że za lat kilka sam stanę się autorem "na usługach" Fabryki. W przyszłym roku wychodzi mój zbiór opowiadań, właśnie z tego wydawnictwa.


O proszę. Zbiory opowiadań to moja ulubiona forma, więc na pewno zawitasz na mojej półce. Aż zapytałbym w jakim klimacie swój zbiór utrzymasz, ale chyba poczekam do dnia premiery :D


Rheged napisał(a):
Denicotea jest wspaniała. Gdy ją zakupisz, Alan, zdziwisz się, bo zdjęcie nie oddaje rozmiarów tej fajki. Jest absolutnie ogromna.


Zaczynam się bać...jeszcze trochę to będę się spodziewał fajki o gabarytach młota kowalskiego :lol:

_________________
"Pamiętajcie Wy o mnie, co sił co sił, choć przemknąłem przed Wami jak cień"
gg: 6480354


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rhegedowe Użytki
PostNapisane: Cz paź 08, 2009 12:53 am 
Offline
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 03, 2008 12:18 pm
Posty: 439
Lokalizacja: Olsztyn/Ostrołęka
Alan napisał(a):
Rheged napisał(a):
zbierając te książki nie sądziłem, że za lat kilka sam stanę się autorem "na usługach" Fabryki. W przyszłym roku wychodzi mój zbiór opowiadań, właśnie z tego wydawnictwa.


O proszę. Zbiory opowiadań to moja ulubiona forma, więc na pewno zawitasz na mojej półce. Aż zapytałbym w jakim klimacie swój zbiór utrzymasz, ale chyba poczekam do dnia premiery :D


Jak uważasz ;)

Alan napisał(a):
Zaczynam się bać...jeszcze trochę to będę się spodziewał fajki o gabarytach młota kowalskiego :lol:


Szczerze? Właśnie tak ją postrzegam. Porównuję ją do Worobca, który gabarytowo jest dla mnie fajeczką idealną, to znaczy około 50 minut, godzina spokojnego palenia. Denicotea spokojnie starczy na półtorej godziny i to jeszcze gdy się człowiek spieszy.

Zastanawiam się nad zamówieniem specjalnym u naszego forumowego Kolegi jakiegoś bulldoga ;)

_________________
Pipe of the rising sun
Sympathy for the pipe
Pipe of the storm
Born to be pipe


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rhegedowe Użytki
PostNapisane: Cz paź 08, 2009 6:19 pm 
Offline
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 06, 2008 7:44 pm
Posty: 770
Lokalizacja: Kraków
Gratuluję początków kolekcji. Jak wszyscy wiemy, będzie ich coraz więcej i więcej i więcej... ;-)

Pozdr.

_________________
マルツェル


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rhegedowe Użytki
PostNapisane: Cz paź 08, 2009 6:44 pm 
Offline
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 16, 2009 8:38 pm
Posty: 552
Lokalizacja: Głogów
A jak ma się sprawa ciężkości Denicotei? Da radę swobodnie trzymać w zębach czy trzeba "zjadać" ustnik?

_________________
"Pamiętajcie Wy o mnie, co sił co sił, choć przemknąłem przed Wami jak cień"
gg: 6480354


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rhegedowe Użytki
PostNapisane: Cz paź 08, 2009 11:06 pm 
Offline
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 03, 2008 12:18 pm
Posty: 439
Lokalizacja: Olsztyn/Ostrołęka
Ja w ogóle nie jestem typem fajczarza, który trzymałby swoją fajkę w zębach. Nie wiem jak to robić, uważam, że to znacząco niszczy ustnik, poza tym wolę trzymać w dłoni. Kiedy sam czuję jej ciepło od razu cieplej mi na duszy. Natomiast nie wydaje mi się, aby tego billiarda mógłbyś trzymać w zębach bez ryzyka zniszczenia zgryzu (swojego). Jest masywna i choć muszę przyznać, że nie jest zbyt ciężka, to na pewno nie jest wygodna, bo ma wysoki komin i jest długa przez co może być niewygodnie trzymać ją inaczej niż w dłoni.

Zważyłem dłońmi BaDou, Worobca i Denicotea. Wyszło, że BaDou najcięższa, Worobiec i Denicotea ważą prawie tyle samo (Denicotea minimalnie cięższa) mimo, iż Worobiec jest zdecydowanie mniejszy. To raczej fajka fotelowa, dlatego przeznaczyłem ją ostatecznie do La, która z fotelowymi posiedzeniami mi się kojarzy oraz wspaniale komponuje.

_________________
Pipe of the rising sun
Sympathy for the pipe
Pipe of the storm
Born to be pipe


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rhegedowe Użytki
PostNapisane: Cz paź 08, 2009 11:18 pm 
Offline
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 16, 2009 8:38 pm
Posty: 552
Lokalizacja: Głogów
Dlatego zaznaczyłem, że chodzi o "swobodne" trzymanie w zębach, czyli że fajka tak jakby się na nich opiera. Szczękościsków do podtrzymywania fajki w zębach również nie praktykuję.
Ogólnie: dzięki za informacje, na przyszły miesiąc planuję większy zakup to i chyba na Denicoteę się skuszę :pipeman:

_________________
"Pamiętajcie Wy o mnie, co sił co sił, choć przemknąłem przed Wami jak cień"
gg: 6480354


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rhegedowe Użytki
PostNapisane: Pn paź 12, 2009 5:03 pm 
Offline
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 19, 2008 9:28 pm
Posty: 1792
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Cytuj:
Kupiona w te wakacje, w Warszawie na Warszawie Głównej, w podziemiach. Wybierana wraz z kobietą, wypatrzona już wcześniej na allegro. Właściwie wymarzona moja fajeczka

Ostatnio na forum wrocławian ktoś się uniósł lokalnym patryiotyzem, Główna to może być Łódź lub Włoszczowa, Warszawa jest Centralna (Warszawa Główna to stary dworzec towarowy przy Okopowej, który po tym jak zniszczono Dworzec Główny w bodaj 45 przejął jego funkcję i pełnił je do oddania dworca centralnego w latach 7-'tych.

_________________
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rhegedowe Użytki
PostNapisane: Pn paź 12, 2009 5:27 pm 
Offline
Fajczarz
Fajczarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz kwi 17, 2008 2:11 pm
Posty: 151
Lokalizacja: Bodzentyn
Bardzo fajny początek kolekcji :) i fajne fajki które widzę traktujesz osobiście nie tylko jako kawałek drewna:)

Jak ją planujesz rozwijać? Wedle przyjętych kanonów czy własnych upodobań?


Z poważaniem REGUS


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rhegedowe Użytki
PostNapisane: Pn paź 12, 2009 6:32 pm 
Offline
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 03, 2008 12:18 pm
Posty: 439
Lokalizacja: Olsztyn/Ostrołęka
Preferuję własne upodobania ;)
Na pewno nie będzie to zbiorek w sensie klasycznym, na pierwszy rzut oka będzie chaotyczny, choć oczywiście właściciel prawidłowość znajdzie ;). Następny będzie bulldog, wypatrzyłem dwa piękne na allegro, może budżet pozwoli. Kolekcja jest czysto użytkowa, bez napinania się. Każda fajka musi mieć to coś, niezależnie jaki to będzie materiał i jaki producent. Traktuję swoje fajki osobiście, oceniam je pod kątem kształtu i ewentualnej przyjemności z palenia. Zbiór będzie się rozwijał w przeróżne strony :)

_________________
Pipe of the rising sun
Sympathy for the pipe
Pipe of the storm
Born to be pipe


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rhegedowe Użytki
PostNapisane: Pn paź 12, 2009 6:51 pm 
Offline
Fajczarz
Fajczarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz kwi 17, 2008 2:11 pm
Posty: 151
Lokalizacja: Bodzentyn
To widzę bardzo bratnią duszę w Tobie:) Tak samo nie planuję kolekcji według schematu z góry założonego, schemat tworzy się sam:)

Z poważaniem REGUS


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rhegedowe Użytki
PostNapisane: Pn paź 12, 2009 7:26 pm 
Offline
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 03, 2008 12:18 pm
Posty: 439
Lokalizacja: Olsztyn/Ostrołęka
To chyba jedyna słuszna droga mocy :pipeman:

_________________
Pipe of the rising sun
Sympathy for the pipe
Pipe of the storm
Born to be pipe


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  Strona 1 z 3
 [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group   
Chronicles phpBB3 theme ported by RuneVillage. Created By Jakob Persson for phpBB2.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL