|
FMS Pipe Club jest na razie najmłodszym z klubów fajkowych w kraju, jednak w ramach działającego w Internecie forum udało się zrealizować zakupy już czterech serii specjalnych fajek.
FMS Pipe Club jest na razie najmłodszym z klubów fajkowych w kraju, jednak w ramach działającego w Internecie forum udało się zrealizować zakupy już czterech serii specjalnych fajek. Pierwsze fajki dotarły do uczestników forum dzięki ogromnemu zaangażowaniu ówczesnego prezydenta FMS PC Łukasza Omasty i były sygnowane w 2005 roku. Łukasz po wielu podróżach do Przemyśla w celu ustalenia szczegółów zamówień i odbioru fajek także osobiście dostarczył fajki większości osób z klubu i forum. Pierwsza była fajka mistrza Worobca, wzorowana na 500-3, ale w tańszej wersji z dodatkowym długim ustnikiem. Została ona uwieczniona w logo forum i klubu FMS. Następne dwie fajki robił dla nas mistrz Zbyszek Bednarczyk była to fajka świąteczna i kolejna fajka forumowa. Każda z nich wyjątkowa. 
Fajka mistrza Worobca z krótkim ustnikiem 
Fajka mistrza Worobca z długim ustnikiem Poniżej Fajki mistrza Bednarczyka. 

Po dłuższej przerwie klubowicze postanowili zorganizować kolejne zamówienie. W toku dyskusji, które toczyły się podczas spotkań na różnych imprezach fajczarskich, na forach internetowych i grupach dyskusyjnych, a także pod niemałym wpływem pomysłu naszego kolegi Grześka (elvislike) Jóźwiaka z Lublina zostało postanowione, że nasza najnowsza fajka nie będzie posiadała żadnego specjalnego wykończenia. Główka powinna być tylko szlifowana, a wszelkie ubytki wrzośca miały pozostać nie wypełnione, ustnik akrylowy, cena przystępna a wytwórcą powinien być któryś z mistrzów przemyskich, który jeszcze nie robił dla nas fajki formowej. Tak nietypowe zamówienie nie mogło jednak powstać na ogólnym forum i było omawiane tylko w gronie klubowiczów FMS PC. Zamawiana przez nas fajka stać się miała zatem pierwszą fajką klubową FMS PC. Niestety w organizowaniu nowej fajki nie uczestniczył już Łukasz Omasta. Tak się złożyło, że po różnych rozmowach i negocjacjach wykonania naszego projektu podjął się Tadeusz Poliński. Ustaliliśmy, że fajka powinna mieć prosty kształt, a mistrz wykona kilka prototypów na podstawie których będziemy mogli podjąć decyzję co do jakości materiału, kształtu i ceny. W wyniku tej pracy powstało kilkanaście przepięknych fajek. Niektóre były zrobione z wrzośca plateau inne były tańszymi propozycjami także w formie bejcowanej. Poniżej propozycje Mistrza Polińskiego: 


 



 

W ramach pokazu swoich możliwości mistrz Poliński przysłał też fajkę z wkładką z pianki (poniżej) 
Trzeba zaznaczyć, że fajki produkcyjne bez żadnego wykończenia są rzadkością i wymagają sporej selekcji materiału. Od początku widomo, więc było, że praca będzie wyjątkowo żmudna i będzie wymagała wykorzystania w pełni wielkiego kunsztu mistrza. Zostało zamówionych w sumie 16 fajek, na wykonanie których szacowane było przerobienie ok. 100 klocków wrzośca. Jak się okazało był to szacunek zaniżony! Dodatkowym problemem było to, że starając się obniżyć koszt zamówienia nie zdecydowaliśmy się na wrzosiec plateau. Po okresie oczekiwania na materiał i wykonanie dotarły do nas przepiękne fajki. Mistrz włożył w wykonanie ich swoje serce. Doświadczenie z wykonania tych fajek jednak pozostawiło stwierdzenie: „nigdy więcej!” . Wyjątkowo twarde klocki, które jednak posiadały ubytki wymagały ciężkiej pracy przy wykonaniu. Prawdopodobnie lepiej byłoby wybrać wrzosiec plateau, którego przygotowanie wymagałby znacznie mniejszego nakładu pracy mimo wyższej ceny materiału. Takie wnioski wynikły jednak po wykonaniu partii fajek klubowych. Seria dla FMS PC jest odpowiednio sygnowana i numerowana. Oto wynik naszych wyborów. Kilka zdjęć fajek klubowych FMS PC: 


Żeby sprawiedliwie je rozdzielić urządziłem losowanie na spotkaniu Pierwszej Krakowskiej Loży Fajki. „Maszyną losującą” było stylowe pudełko wylicytowane na jednym ze Świąt Brógowych organizowanych przez Zbyszka Bednarczyka. Losami były ponumerowane filtry fajkowe, które wyciągał kanclerz Loży Krakowskiej Piotrek Rudnicki. Poniżej lusowanie uwiecznione na zdjęciach. 




Pierwsze oględziny nowej fajki Marcela (poniżej) 
Fajki są już w rękach właścicieli, którzy mają możliwość podziwiania jak w trakcie użytkowania ich ulubienice dojrzewają. |