|
Kwadrans po 11-stej 05.12.2009 r. dotarłem wraz z moją małżonką do Gorzowa,...
Kwadrans po 11-stej 05.12.2009 r. dotarłem wraz z moją małżonką do Gorzowa,  a w piętnaście minut później wysiedliśmy z samochodu na parkingu Jazz Club-u „Pod Filarami”.  Po rejestracji, zawodnicy i goście 2mogli odpocząć po podróży przy kawie, herbacie oraz słodkich wypiekach. Nasz forumowy kolega Qboland częstował wyrobem własnym – piwem warzonym domowym sposobem. Skrzętnie skorzystałem z zaproszenia i delektowałem się pszenicznym napitkiem. Po chwili odpoczynku, przerywanego witaniem wciąż napływających fajczarzy, kilkuosobowa grupa chętnych udała się na krótki lecz „wysoki” spacer, na wieżę Katedry gorzowskiej,  gdzie na jednym z poziomów w gablocie spoczywa gliniana fajka, znaleziona w Gorzowie podczas wykopalisk  a spod kopuły roztacza się piękny widok na panoramę miasta.  Gdy jedna grupa wróciła z Katedry, druga grupa udała się paląc fajeczki na Nabrzeże Warty. W klubie wystawili swoje fajki Celina i Tadeusz Polińscy, pojawił się również p.Jakubowski – właściciel Gdańskiego Salonu Fajki, wystawiając fajki (głównie DB) oraz tytonie. Po powrocie spacerowiczów rozpoczął się konkurs.  Paliliśmy w fajeczce z pracowni Tadeusza Polińskiego, tytoń Stanwell Full Aroma dostarczony przez TTI Poland.  Oczywiście była okazja do spotkania z formowymi kolegami, stawili się Jerry, Qboland, Master, Tommy, Bamberlas. Jeśli kogoś pominąłem – przepraszam. Nie powiem kto zajął, które miejsce (lista niewątpliwie znajdzie się na stronie RPKF). Po paleniu turniejowym była okazja posłuchać jazzu na żywo.  Dobry gitarzysta, wiele znanych utworów w jazzowych aranżacjach. Niewątpliwa przyjemność, nie tylko dla koneserów jazzu. Później rozdano dyplomy i nagrody. Rewelacyjna atmosfera podczas całego dnia i wspaniała kolacja, która przeciągnęła się do późnego wieczora i przerodziła w niezłą zabawę, dopełniły obrazu fajowego święta, jakim jest niewątpliwie spotkanie w fajczarskim gronie. 
Za tydzień spotkanie w Koninie. Zobowiązania przyjacielskie nie pozwolą mi tam być, ale znając kolegów z Konińskiego Klubu Fajki, zabawa będzie pewnie równie pyszna.
|